Piłkarze Błękitnych Dmosin mają za sobą bardzo trudny start do nowego sezonu. W inauguracyjnym meczu ligowym drużyna uległa GKS-owi Bedlno aż 1:14, co jest jednym z najbardziej dotkliwych wyników w historii klubu. Spotkanie, rozegrane na wyjeździe, od początku układało się po myśli gospodarzy, którzy szybko zdobywali kolejne bramki.
Jedyny gol dla Błękitnych
Jedyną bramkę dla drużyny z Dmosina zdobył Marcin Górski. Mimo wysokiej porażki, zespół nie zamierza się załamywać. W komunikacie opublikowanym po meczu czytamy: „Głowa do góry. Wyciągamy wnioski, zakasujemy rękawy i pracujemy dalej”. To jasny sygnał, że drużyna chce szybko zapomnieć o tym nieudanym występie i skupić się na kolejnych spotkaniach.
Co dalej?
Początek sezonu bywa trudny, zwłaszcza po tak wysokiej porażce. Jednak historia pokazuje, że nawet najgorsze starty nie przekreślają całego sezonu. Kluczowe będzie przeanalizowanie błędów i poprawa gry defensywnej. Kibice z Dmosina z pewnością oczekują, że zespół podniesie się po tym ciosie i w następnych meczach pokaże więcej charakteru.
Najbliższe spotkanie będzie dla Błękitnych szansą na rehabilitację. Czy uda im się przełamać? Czas pokaże, ale jedno jest pewne – drużyna nie zamierza się poddawać.
Źródło: Błękitni Dmosin
Fot. facebook.com

